Google+

Bóle

Ból

 

Jest nieodłącznym elementem naszego życia i zdecydowanej większości z nas kojarzy się z czymś negatywnym. Jednak pełni on też bardzo ważną funkcję – ostrzega przed niebezpieczeństwem i informuje o stanie naszego ciała. Ból – bo o nim mowa, towarzyszy nam od zawsze.

 

Prapoczątki medycyny związane są właśnie z chęcią uwolnienia się od bólu. Przez tysiące lat aż po dziś dzień, od szamańskich praktyk wprowadzania w trans, poprzez zioła, medytacje, akupunkturę aż po współczesne farmaceutyczne sposoby i bezpośrednią elektryczną stymulację ośrodków nerwowych, metody radzenia sobie z bólem są wciąż doskonalone.

Ból to wrażenie zmysłowe, które jest całkowicie subiektywne, niepowtarzalne i nieporównywalne. Każdy odbiera je na swój sposób, który w dodatku zmienia się z wiekiem, stanem zdrowia, nastrojem czy sytuacją, w której się pojawił.



Przez setki lat zastanawiano się, czym jest ból, jak powstaje i kto może go odczuwać. Jeszcze całkiem niedawno uważano, że ból jest właściwy tylko człowiekowi, że zwierzęta go nie odczuwają. Była też teoria, że dzieci również nie znają bólu. Dzisiaj jest już oczywiste, że każdy organizm wyposażony w najprostszy układ nerwowy jest zdolny do odczuwania bólu.

 

Większy lub mniejszy, ostry lub przewlekły jest sygnałem ostrzegawczym, dzięki któremu możemy bezpiecznie żyć. Ból to nieprzyjemne wrażenie zmysłowe, które jest całkowicie subiektywne, niepowtarzalne i nieporównywalne. Każdy odbiera je na swój sposób, który w dodatku zmienia się z wiekiem, stanem zdrowia, nastrojem, sytuacją, w której się pojawił, jego powtarzalnością, czynnikami termicznymi, mechanicznymi i chemicznymi. Na sposób odczuwania bólu mają także wpływ uwarunkowania genetyczne (co wydaje się zrozumiałe), ale także – co dla wielu może być zaskoczeniem – kulturowe, religijne, społeczne, a nawet to, czy przeżywamy go wspólnie z innymi czy sami.

 

A zatem, czym właściwie jest ból? Współczesna definicja mówi, że jest doznaniem związanym zarówno z działaniem czynnika powodującego ranę, np. ostrzem przecinającym skórę, jak też takiego, którego działanie grozi uszkodzeniem, ale do niego nie prowadzi, np. dużym hałasem, silnym błyskiem. Siła bólu, który odczuwamy, zależy od naszych wrodzonych cech, ale także od wcześniejszych przykrych doświadczeń z nim związanych. Dlatego w pewnych sytuacjach pierwszy ból może być odczuwany zdecydowanie słabiej niż kolejny, którego w tych samych warunkach oczekujemy. W dodatku każdy inaczej odczuwa ból – to, co dla jednego jest jedynie dyskomfortem, dla drugiego może być cierpieniem.

 

Podstawową funkcją bólu jest jego ostrzegająco-ochronne działanie, czyli sygnał „uwaga!”. Wszystko odbywa się bardzo szybko, poza naszą świadomością. Ból może wymuszać także inne działanie: ograniczenie aktywności części ciała, np. przy bólu zęba, zwichnięciu stawu kolanowego itp.

Ból od zawsze postrzegany był jako bardzo negatywne uczucie. To prawda, nie jest przyjemny. Ale ma to związek z jego funkcją: ostrzega przed uszkodzeniami i chorobami, które mogłyby doprowadzić do jeszcze poważniejszych chorób i uszkodzeń, a nawet śmierci. Znane są przypadki osób, które urodziły się bez zdolności jego odczuwania. Szybko stawały się kalekami i nie dożywały wieku dorosłego. Zwykle cofamy dłoń, gdy dotykamy gorącej szklanki. Bez bólu można wyciągnąć żarzący się węgiel z pieca, ale dłoń ulegnie poważnemu poparzeniu. Gdybyśmy nie czuli bólu, nie dowiedzielibyśmy się o złamanej kości czy zapaleniu wyrostka robaczkowego, ani o wielu innych ważnych sygnałach biegnących z naszego ciała, które komunikują: „cofnij się!” „uciekaj!” lub „szybko coś z tym zrób!”. To naturalny mechanizm, w jaki wyposażyła nas natura, abyśmy nie zrobili sobie krzywdy.

 

Podstawową funkcją bólu jest jego ostrzegająco-ochronne działanie, czyli sygnał „uwaga!”. Wszystko odbywa się bardzo szybko, poza naszą świadomością. Ból może wymuszać także inne działanie: ograniczenie aktywności części ciała, np. przy bólu zęba, zwichnięciu stawu kolanowego itp. Ból niewywołany czynnikiem zewnętrznym, występujący w chorobach narządów, działa informacyjnie: „natychmiast zgłosić się po pomoc”. W niektórych sytuacjach ból może jednak pojawić się za późno, np. w chorobach nowotworowych, w odmrożeniach kończyn czy oparzeniach słonecznych.
Warto wiedzieć, że około 30% populacji nie odczuwa bólu nawet przez wiele godzin po urazie. To również rodzaj mechanizmu obronnego, często obserwowany na polu walki i u osób po obrażeniach w wypadkach komunikacyjnych.

 

Rodzaje bólu

 

Ból pojawia się w wyniku pobudzenia receptorów bólowych. Mamy dwa ich rodzaje – Aδ i C. Pierwsze biorą udział w powstawaniu tzw. „pierwszego bólu”, który pojawia się natychmiast po zadziałaniu bodźca dobrze zlokalizowanego i najczęściej kłującego. Drugie, typu C, przewodzą impulsy wolniej. Ból przez nie sygnalizowany nie jest ściśle umiejscowiony i pojawia się później. Zwykle w ten sposób odczuwane są bóle narządów wewnętrznych. O tym, że jesteśmy wyposażeni w oba typy receptorów, łatwo się przekonać, wkładając dłonie pod gorącą (ale nie wrzącą!) wodę. Natychmiast poczujemy ostry ból w miejscu kontaktu wody ze skórą i ułamek sekundy później ból gdzieś w dłoniach. Po zadziałaniu czynnika termicznego, chemicznego czy mechanicznego zagrażającego uszkodzeniu tkanek, impuls elektryczny z receptorów biegnie do rdzenia kręgowego i tu już może zajść pierwsza, odruchowa reakcja – jeszcze poza świadomością: zostaje wysłany impuls zwrotny do mięśni dłoni, skutkujący jej cofnięciem. Z rdzenia informacja biegnie do mózgu, gdzie następuje świadoma analiza odczuwanego bólu i podejmujemy decyzję, co robić, ale to trwa, a czasami, jak przy dotykaniu gorącego żelazka, nie ma na to czasu i wszystko dzieje się automatycznie, poza świadomością. 

Sposobów naukowego usystematyzowania rodzajów bólu jest chyba tyle samo, co samego bólu. Najprostszy podział dotyczy rodzajów bólu ze względu na wywołujące go czynniki: zewnętrzne oraz wewnętrzne.

 

Sposobów naukowego usystematyzowania rodzajów bólu jest chyba tyle samo, co samego bólu. Najprostszy podział dotyczy rodzajów bólu ze względu na wywołujące go czynniki:

  • zewnętrzne – fizyczne i chemiczne – np. urazy, oparzenia
  • wewnętrzne – np. choroby, złamania kości.


Podział ten jest niezbyt dokładny, ponieważ czynniki fizyczne także mogą powodować urazy wewnętrzne, np. urazy śledziony czy uszkodzenia kości i stawów. Z kolei choroby mogą wywoływać czynniki fizyczne, np. ból głowy przy nadciśnieniu tętniczym czy owrzodzenia wywołane infekcją bakteryjną przy miejscowym bólu skóry.
Inny podział, nieco dokładniejszy, mówi o bólu ostrym i przewlekłym. Ten pierwszy to tzw. ból fizjologiczny – ustępuje szybko po zaprzestaniu działania czynnika uszkadzającego. Ma za zadanie ostrzegać przed większym zagrożeniem i wystąpieniem urazu, ale nie wskazuje na uszkodzenie tkanki. Ostry ból wywołuje szereg zmian w organizmie: przyśpiesza czynność serca, powoduje wzrost objętości tłoczonej krwi, zwiększenia jej przepływu w mięśniach, mózgu, płucach oraz przyśpiesza i pogłębia oddechy. Z kolei ból przewlekły to ból tzw. patologiczny, zwykle wiążący się z chorobami czy zranieniem i uszkodzeniem tkanek. Uwalniane z tych miejsc substancje są źródłem kaskady impulsów i podtrzymywania uczucia bólu pomimo ustania działania czynnika, który go wywołał. Ten rodzaj bólu może trwać nawet pomimo wygojenia tkanek. Nie ma już więc funkcji ostrzegawczej, ale powoduje szereg bardzo niekorzystnych zmian. Obniża ogólny próg bólowy, nasila lęk, dezorganizuje życie. Prowadzi do frustracji, agresji i depresji. Nierzadko skłania do prób samobójczych.

Inny podział, nieco dokładniejszy, mówi o bólu ostrym i przewlekłym. Ten pierwszy to tzw. ból fizjologiczny – ustępuje szybko po zaprzestaniu działania czynnika uszkadzającego. Z kolei ból przewlekły to ból tzw. patologiczny, zwykle wiążący się z chorobami czy zranieniem i uszkodzeniem tkanek.

 

Ból można także określić ze względu na miejsce powstawania:

  • ból powierzchowny – pochodzący z błon śluzowych, skóry, spojówek (zranienia, oparzenia, drażniące czynniki chemiczne)
  • ból głęboki – pochodzący z układu kostno-stawowego (złamania, choroby), układu mięśniowego (urazy, choroby, wysiłek fizyczny), z narządów wewnętrznych, pochodzący głównie z błon surowiczych pokrywających narządy wewnętrzne (choroby, urazy) czy też ból naczyniowy, wywodzący się z zewnętrznej warstwy ścian naczyń krwionośnych (zapalenia, migrena)
  • ból przewodzeniowy – taki jak nerwoból, spowodowany uszkodzeniami nerwów, np. nerwoból po półpaścu, cukrzycy, z niedoboru witamin, po urazach
  • ból ośrodkowy – pojawiający się w wyniku chorób mózgu.

 

Ocena bólu

 


Ból jest pojęciem wyjątkowo subiektywnym i zależnym od tak wielu czynników, że bardzo trudno jest usystematyzować jego natężenie i zapisać w jakichkolwiek ramach. Ten sam bodziec może wywołać zupełnie różne reakcje u różnych osób, a jakby tego było mało, u tej samej osoby będzie inaczej odczuwany za pierwszym razem, a inaczej za następnymi. Inaczej, jeśli pojawi się przy okazji innej choroby lub urazu, jeszcze inaczej, jeśli przydarzy się w okresie smutku, inaczej w szczęściu, nawet inaczej rano niż wieczorem. Miejsce jego pojawienia się ma również ogromne znaczenie. Ten sam bodziec może być odczuwany jako niewielki i niegroźny, np. na zdrowym przedramieniu, ale jako bardzo silny na przedramieniu, które kiedyś uległo poważnemu urazowi. Znaczenie ma także charakter bólu – na jego siłę wpływa to, czy jest pulsujący, gniotący, kłujący, rwący, piekący czy rozsadzający, czy jest ściśle umiejscowiony, czy nie możemy go wskazać palcem.
Mimo wielu zmiennych, podjęto próby określenia natężenia bólu, co ma znaczenie nie tylko poznawcze, ale przede wszystkim umożliwia dobranie odpowiedniej metody leczenia.

 

Ten sam bodziec może wywołać zupełnie różne reakcje u różnych osób, a jakby tego było mało, u tej samej osoby będzie inaczej odczuwany za pierwszym razem, a inaczej za następnymi.

Stosowane są następujące skale:

  • skala porządkowa: od 0 do 3 lub 6, gdzie punktowi 0 odpowiada brak bólu, a górna wartość, np. 6 oznacza ból nie do wytrzymania
  • skala linijkowa, będąca odmianą powyższej – pacjent na linijce pokazuje natężenie bólu na odcinku od 0 do 10
  • skala graficzna, na której w prostej linii o długości 10 cm pacjent stawia punkt określający natężenie bólu.

 

Badania pokazują, że około 11% chorych nie potrafi określić swoich doznań na ww. skalach. Dlatego często korzysta się z bardziej rozbudowanych kwestionariuszy, opisujących zarówno natężenie bólu,  jak i jego wpływ na zachowanie i nastrój. Najczęściej stosowanym narzędziem do pomiaru bólu jest kwestionariusz Melzacka (MPQ). Składa się on z 78 przymiotników opisujących ból lub – w wersji skróconej – z 17 przymiotników.

 

Badania pokazują, że około 11% chorych nie potrafi określić swoich doznań na ww. skalach. Dlatego często korzysta się z bardziej rozbudowanych kwestionariuszy, opisujących zarówno natężenie bólu, jak i jego wpływ na zachowanie i nastrój.

Możliwa jest także pośrednia ocena natężenia bólu polegająca na dokładnej obserwacji chorego i opisie jego zachowania w zależności od natężenia bólu. Obserwowane są i oceniane jęki, westchnienia, narzekania, grymasy twarzy chorego, jego sposób poruszania się, uniki lub przyjmowanie pozycji zmniejszających ból. Można zaobserwować pocieranie, również podlegające ocenie, przytrzymywanie dłoni w bolącym miejscu, utykanie, wzmożona drażliwość czy wołanie o pomoc.

 

Z odczuwaniem bólu wiążą się też pewne paradoksy: mózg, centrum sterowania całym układem nerwowym, jest pozbawiony receptorów bólowych. Można przekłuć go na wylot i niczego nie poczuć. Jednym z najbardziej nieznośnych i silnych bólów jest ból fantomowy, pochodzący z miejsca, którego… nie ma! Niektóre osoby po amputacji kończyn odczuwają taki ból – np. ból palców amputowanej dłoni.

 

W opinii badaczy najsilniejszy ból ostry u kobiet towarzyszy porodowi, a u mężczyzn to kolka nerkowa i poród… kamienia.

 

dr Małgorzata Miller, specjalista chorób wewnętrznych.